Ciało po śmierci

Czy ludzie przeżywając silne emocje w związku ze śmiercią bliskiej osoby, nie zastanawiają się nad dalszym losem ciała ?
Chociaż ogólnie odgania się takie myśli z głowy, rzeczywistość jest nieubłagana.
Niżej podana jest próba opisu procesów, jakie zachodzą w ludzkim ciele po śmierci.


Pierwsze fazy rozkładu następują krótko po śmierci i trwają do kilku dni. W tym czasie nie obserwuje się zewnętrznych zmian w wyglądzie ciała, jednak od wewnątrz rozkład już postępuje. W związku z brakiem dostarczania tlenu i składników odżywczych, tryliony komórek budujące ludzki organizm, umierają. Rozpoczyna się proces zwany autolizą, polegający na uwolnieniu enzymów zawartych w lizosomach do cytoplazmy komórki, która niejako trawi się od środka. W tym czasie ciało stopniowo obniża swoją temperaturę, aż do wyrównania jej z otoczeniem w etapie określanym jako algor mortis.


Podczas, gdy komórki są już prawie całkowicie strawione od środka, wewnątrz ciała tworzą się warunki beztlenowe. W efekcie bakterie, które normalnie zasiedlają nasz organizm zaczynają rozkładać pozostałe tłuszcze białka i cukry tworząc kwasy, gazy i zwane ogólnie – lotne substancje organiczne. Powstające substancje przyciągają liczne owady. Muchówki, szczególnie z rodziny plujkowatych, składają na ciele swoje jaja. Jeśli ciało spoczywa w ziemi lub na ziemi, pojawiają się liczne insekty, które naturalnie występują w glebie i niestety rozkładające się ludzkie ciało jest dla nich idealną pożywką.


Kolejnym etapem rozkładu jest gnicie, które można zaobserwować jako widoczne objawy zmiany barwy, zapachu i wzdęcie ciała. Dolna część brzucha przybiera zielone zabarwienie w wyniku działalności bakterii w jelicie ślepym. Pozostałe w jamie brzusznej niestrawione resztki pokarmu i końcowe produkty przemiany materii, znajdują swoje ujście w wyniku naporu gromadzących się gazów, które przesuwają się również w kierunku szyi oraz twarzy powodując ich nabrzmienie oraz obrzęk ust i języka. Bakterie zasiedlają również układ krwionośny co można rozpoznać po charakterystycznych, czerwonych smugach wzdłuż żył. Skóra staje się bardzo wrażliwa, włosy łatwo daje się usunąć, a po pewnym czasie zielone zabarwienie obejmuje całe ciało, które następnie przyjmuje brązową barwę. W tym czasie ciało znajdujące się w ziemi zasiedlają przedstawiciele stawonogów.


Po pewnym czasie powłoki ciała ulegają zniszczeniu, gazy gnilne wydostają się na zewnątrz i ciało znacznie ciemnieje. Te zmiany ułatwiają dostęp owadom, których aktywność gwałtownie wzrasta, szczególnie zaznacza się obecność chrząszczy. W zależności od środowiska rodzaje atakujących owadów mogą znacznie się różnić, ale muchówki są praktycznie zawsze obecne. Na tym etapie, który w zależności od temperatury i otoczenia następuje w 10-20 dni po śmierci widoczne są już kości.


Kiedy zakończy się proces gnilny zaczyna się mumifikacja, czyli wysychanie zwłok. Wtedy też rozpoczyna się zmydlanie. Ciało traci zapach i na zwłokach pojawia się serowata substancja. Jeśli proces przebiega w glebie, pojawiają się wtedy między innymi mrówki.


Kiedy wszystkie tkanki miękkie zostaną już zniszczone rozpoczyna się suchy rozkład. W tym czasie szkielet traci swoje składniki pochodzenia organicznego. Etap ten zależy przede wszystkim od składu gleby jej kwasowości i obecności wód gruntowych. Temperatura również odgrywa ważną rolę. Im jest wyższa tym łatwiej zachodzi degradacja białek związanych ze szkieletem.


Tempo rozkładu ludzkiego ciała może być bardzo różne. Czynniki takie jak temperatura, wilgotność i pora roku mają znaczny wpływ na to, jak szybko ulegną rozkładowi tkanki miękkie i z ciała pozostanie jedynie szkielet. Obowiązuje tu tak zwane prawo Caspera, które mówi, że jeśli wszystkie pozostałe czynniki są równe, to przy dostępie do tlenu ciało rozkłada się dwukrotnie szybciej od zanurzonego w wodzie i osiem razy szybciej od pochowanego w ziemi. Najbardziej zmienna jest dostępność ciał dla insektów, w szczególności much. Zwłoki pozostawione na powierzchni w regionach tropikalnych mogą zostać ogołocone do kości w niecałe dwa tygodnie.


Sam szkielet również nie jest wieczny. Kwasy obecne w glebie potrafią go rozpuścić do nierozpoznawalnych fragmentów, jednak ten proces trwa zazwyczaj od kilku do nawet kilkuset lat. W sprzyjających warunkach, na przykład w jaskiniach, kości mogą zachować się nawet przez tysiące lat. Co ciekawe ciało, które zostanie wciągnięte przez bagno może przez bardzo długi czas pozostać w praktycznie niezmienionej formie. Również ciała noworodków, które nigdy nie spożywały żadnych pokarmów i w związku z tym, ich układy pokarmowe nie zostały zasiedlone przez bakterie, bardzo często ulegają procesowi mumifikacji.


W naszej kulturze nadal najpowszechniejszy jest pochówek w ziemi. Ciało złożone do grobu podlega wszystkim opisanym wyżej procesom. Nie ma się co łudzić, że zabetonowany sarkofag ochroni nasze szczątki przed rozkładem. Być może warto więc rozważyć alternatywę kremacji.




Źródło: odkrywcy.pl

Podziel się ze znajomymi:
  • Facebook
  • Blip
  • MySpace
  • RSS
  • Śledzik
  • Twitter


  1. Pingback: Naruto: Profanacja (OneShot) « Naruto: To [...] bardziej skomplikowane.

  2. Mycha :

    A co się dzieje z ciałem, które jest pochowane w trumnie w grobie kopanym w glinie??

    2 marca 2012

Skomentuj test

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Imię (wymagane):

Email (wymgany):
Twój komentarz :